orzelbaner
 
dsd

Na dobry dzień

Kto by pomyślał, że zdalne nauczenie tak pobudza kreatywność uczniów?

Poniżej prezentujemy Wam garść fraszek napisanych przez uczniów klas: 7a i 7c.

Nauczyciele - poloniści 

 

„Na język hiszpański”

Silencio nam w uszach brzmi

Pani o pracy domowej grzmi.

Każdy z nas boi się,

Że do odpowiedzi będzie musiał zgłosić się.

Już nieprzygotowań nie mamy

Wkrótce jedynki pozdobywamy.

 

„Uczeń”

W drzemaniu osiągnął poziom perfekcji,

Zwłaszcza na lekcji.

 

„Do pani”

W szkole wszyscy zalatani

Biegną, skarżą się do pani -

Oceny złe dostali,

Bo klasówkę dziś pisali.

Stado leni.

Nauki nie ceni.

 

 

„Na korytarzu”

Plecak zgubisz tu nie raz

Kacper dobry przykład dał.

A gdy plecak się już znalazł 

Kacperek Amerykę odnalazł.

 

„Do pracy”

By do studiów dojść

Trzeba umieć coś.

By zdać maturę

Muszę znać lekturę.

Aby pracę mieć,

Trzeba czegoś chcieć.

 

„Na dzwonek”

Raz cieszy, raz smuci...

Od czasu do czasu w głowie ci zawróci.

Kiedy na lekcje wybrzmiewa,

wtedy się każdy na nie wybiera.

A jeśli na przerwę zadzwoni,

to nikt na pewno łzy nie uroni.

 

,,Na szkołę”

Szkoła to świątynia wiedzy,

do której chodzą nasi koledzy,

a podążamy do niej dlatego,

by kształtować losy życia naszego.

 

„Na język polski”

Język polski jest wesoły,

lubi chodzić z nami do szkoły.

Uczę się niego przez całe ranki

z mojej wesołej polskiej czytanki.

 

„Brainly”

Kiedy nie masz już siły,

Pracą domową odpokutowujesz winy,

Brainly zawsze Ci pomoże,

Niezależnie, czy jedziesz w góry czy nad morze,

Więc korzystaj - bo to wiedzy źródło,

A że ściągasz - to trudno.

„O szkole”

Życie w szkole jak loteria -

Raz wygrana, raz histeria.

Tu kartkówki, tam sprawdziany

A zapał nasz? Słomiany.

 

„Życie”

Bóg chce nam dać lepsze życie,

lecz nie od razu znajdziemy się na szczycie.

 

„Zdalna szkoła”

Gdy wstaje rano, odpalam Teamsy,

Dopiero potem nakładam jeansy.

Jem szybko, potem do komputera,

A tam już klasa moja się zbiera.

Czasami tylko Internet pada,

Wtedy jest problem, wtedy jest biada.

 

„O poloniście”

Polonista nasz kochany

Ciągle robi nam sprawdziany

I tłumaczy nam z przejęciem,

Że egzamin z tego będzie.

Więc uczymy się szybciutko,

Żeby wszytko poszło nam łatwiutko.

 

„O kochaniu***”

Kiedy siedzisz przy zadaniu,

Nie myśl nigdy o kochaniu,

Bo kochanie bardzo szkodzi,

Kiedy się do szkoły chodzi.

 

„Życie szkolne”

Żeby wesoło szkolne życie wieść

Trzeba paczkę dobrych przyjaciół mieć.

 

„Na szkołę”

Tam dużo pracy domowej zadają

I bardzo często pytają,

A my nie zawsze odpowiedzi znamy,

Przez co czasami problemy mamy.

Jednak…

Gdy ci dobrze,

Gdy ci źle,

Pójdź do szkoły,

Uśmiechniesz się.

 

,,O nauce”

W niej nauczysz się wszystkiego,

Jednak rzadko potrzebnego.

Spójrz w lewo i prawo,

Komu potrzebne fizyki prawo?

Lecz gdy umysł już rozwiniesz,

Prędko gdzie chcesz zawiniesz.

Każdy uczyć się może,

Jedni lepiej, drudzy gorzej.

Ale nieważne co zrobisz,

Od jedynki się nie obronisz.

Komu potrzebne fizyki prawa,

Jeśli każda ocena ciągle spada?

Fraszka – krótki utwór liryczny o różnorodnej tematyce, oparty na zaskakującym i dowcipnym pomyśle, zawierający puentę. Fraszki pisali m.in. Jan Kochanowski, Mikołaj Rej, Wacław Potocki, Konstanty Ildefons Gałczyński, Stanisław Lec, Jan Sztaudynger.

„Sentencja”

To warto pamiętać,

Synowie i córki:

Nie złote pałace,

Lecz szare komórki J

(R. Brudzyński)